Sandbags Houses-metoda Superadobe

30
gru

Dzisiaj chciałbym przedstawić wam kolejną metodę budowania z kategorii low-tech & low cost. Pokazana na filmie technologia budowy przeżywa renesans oraz spełnia swój amerykański sen obecnie w Stanach Zjednoczonych. Jednakże ze sporym powodzeniem i od wielu lat stosowana jest również w RPA, Peru czy w krajach Bliskiego Wschodu.

Trochę historii…

„Sandbag houses” ( lub Earthbag houses )  to domy budowane z ubitej ziemi zamkniętej szczelnie we włókiennych workach. Poszczególne warstwy worków stabilizuje się przy pomocy drutu kolczastego ( widocznego na powyższym filmie).  By wzmocnić ściany domu do piasku dolewa się wody bądź dosypuje się cementu. Mieszankę w ten sposób uzyskaną nazywamy Superadobe. Technologia budowy z wykorzystaniem Superadobe została ujarzmiona w 1984 przez irańskiego architekta – Nader’a Khalili’ego na zlecenie…NASA. Amerykańska organizacja planowała wykorzystać tę metodę na księżycu m.in do budowy pierwszych siedlisk dla człowieka. W warunkach pozaziemskich piasek zastąpiony zostałby pyłem księżycowym. Wiem, że brzmi to trochę jak recenzja hollywod’zkiej Superprodukcji, ale spokojnie, wbrew pozorom wciąż jesteście na moim blogu a nie we witrynie Filmwebu.

………………………………………………………………………………………………………… Czytaj dalej

Pixel – most greenest building in…

25
gru

Pixel building

…Australia. W styczniowym numerze ” Architektury – Murator” ( 01.2013 //220 ) natrafiłem na artykuł poświęcony jednemu z najbardziej ekologicznych budynków na świecie. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Biurowiec “Pixel” uwiódł mnie nie tylko swoim odjechanym, kolorowym kostiumem, ale przede wszystkim urzekł mnie swoim “wnętrzem” – a w szczególności pionierskimi rozwiązaniami technologicznymi.

Łza kręci mi się w oku, kiedy to inwestor oprócz cięcia budżetu “na prawo” i “na lewo”, raczy pochylić się nad naszym poczciwym środowiskiem naturalnym. Wśród szeregu standardowych rozwiązań proekologicznych stosownych w biurowcach, moją uwagę zwróciło 5 niekonwencjonalnych tricków, które chętnie wam przytoczę. Mianowicie:

  1. ekologiczny beton – ja wiem, że to brzmi trochę absurdalnie. To tak jakby użyć stwierdzenia “poczciwy gwałciciel”. Fakt jest jednak taki, że beton zastosowany w budynku ma małą zawartość “cementu portlandzkiego” – który nie jest łaskawy dla naszego środowiska.
  2. kompostownik – czyli zbiornik na odpady, zlokalizowany w piwnicy, który produkuję gaz służący do podgrzewania wody w biurowcu.
  3. turbiny wiatrowe – na dachu zainstalowane są bardzo wydajne turbiny wiatrowe, o pionowej osi obrotu, które tak powaliły efektywnością swoich wynalazców, że Ci czym prędzej je opatentowali.
  4. dach pokryty roślinnością – piękny przykład synergii z przyrodą.  Rośliny oczyszczają wodę w budynku.
  5. autonomiczność – budynek jest w pełni niezależny. Sam produkuję energię na własne cele, a nadwyżkę kieruję do sieci zewnętrznej. Jest to rekompensata energii zużytej w procesie produkcji materiałów budowlanych i związanej z tym emisji gazów cieplarnianych.
Poniżej, zamieszczam film prezentujący “virtual tour” po australijskim budynku:

English translation >>> Czytaj dalej

Machine for living – w wersji real

11
gru

Całym miesiącami czekałem aż ktoś wreszcie urzeczywistni moje blogowe aspiracje i stworzy prawdziwą “maszynę do życia”! Udało się. Moje modły wysłuchali angielscy projektanci David Ben Grünberg i Daniel Woolfson. Zresztą sami otwarcie w wywiadzie dla “Łazarskich Wieści” przyznali, że do stworzenia Dynamic House natchnęła ich nazwa mojego bloga.

Dobra, a teraz bardziej poważnie, bo stracę moich wszystkich (czterech) stałych czytelników. Dynamic House to mobilny dom mogący poruszać się zgodnie z trajektorią słonca. Dzięki temu może wydajniej pozyskiwać energie słoneczną, w krajach północnych ( także w Polsce ), gdzie słonce wpada z nieco krótszą wizytą w ciągu dnia.

Jak podają poczytne portale, budynek można zobaczyć na wystawie Anise Gallery w Londynie, gdzie każdy ma okazję stanąć oko w oko z prawdziwą “maszyną do życia”.

English translation >>>> Czytaj dalej