Wiszące rondo rowerowe – Eindhoven

29
paź

W holenderskim Eindhoven powstało pierwsze na świecie wiszące rondo przeznaczone dla rowerzystów. Nie wiem czy to zasługa holenderskich coffeshop’ów, ale inżynierzy z IPV Delft wzbili się na wyżyny światowego designu, projektując ten odjechany kosmospodek. Okrągłą kładkę za pomocą 24 lin stalowych unosi 70- metrowy Pylon umiejscowiony w środku ronda. Szerokie ścieżki, płynne zakręty i oświetlenie LED zapewniają maksymalne bezpieczeństwo miejskim rowerzystom. Jestem jednak przekonany że, najbardziej zadowoleni z tych intrygujących, jaskrawych lampek są uśmiechnięci holenderscy grzybiarze.
Jak widać na powyższym filmie…warto czasami pobujać w obłokach!

Źródło: inhabitat + własne

Rowerem do Budapesztu

19
paź

Gdzieś na trasie.Czyli dziennik z samotnej wyprawy do Budapesztu.

OD CZEGO SIĘ ZACZĘŁO
Często słyszę to pytanie. Wiele bodźców. Być może od artykułu w gazecie (o Eurovelo), a może od chęci poprawienia kondycji przed kolejnym triathlonem, a może tak naprawdę od tego, że lubię odkrywać nowe miejsca, a Budapeszt to jedna z nielicznych stolic europejskich w których nie byłem. Może też od inspirującego filmu „Janapar”? A może… tak naprawdę o czegoś co zwie się siłą wyższą. To ona w trudnych chwilach kazała mi pedałować.

Czytaj dalej