Domy ze słomy za małe “siano”.

02
maj

Pierwsze skojarzenie z domami budowanymi ze słomy przywodzi nam na myśl chaty wiejskie przykryte strzechami. W tym wpisie chciałbym jednak udowodnić wam, że z bali słomy można budować nie tylko stodoły, ale również domy nowoczesne, finezyjne i bezpieczne.

Kliknijcie “Czytaj dalej” a przedstawię wam 8 argumentów, dzięki którym ta metoda budowania domów znajdzie swoje miejsce w budownictwie przyszłości. Bo z domami ze słomy jest…

 

1. Łatwo szybko i przyjemnie. Nie trzeba być doświadczonym majstrem z 10 letnim stażem na angielskiej budowie. Wystarczy  kurs budowania z klocków Lego i kilka flaszek wódki dla rodziny sąsiada – potencjalnej taniej siły roboczej.

 

2. Ekologicznie. Zgodnie z zasadami „zrównoważonego budownictwa” ( nie przepadam za tym sformułowaniem ) ekologiczne budowanie to takie, które korzysta z lokalnych dobrodziejstw. Dogadanie się z miejscowym rolnikiem ogranicza czas przewozu i koszt transportu materiałów  do minimum. Poza tym proces powstawiania materiału nadzoruje sama Matka Natura. Cóż zatem może być bardziej ekologiczne?!

 

3. Nowocześnie. Powyższe ilustracje dowodzą, że nie trzeba budować konwencjonalnej słomianej chatki – puchatka. W szwajcarskiej ( zobacz galerie ) i angielskiej realizacji ( zobacz galerie ) wykorzystano słomę sprasowaną mechanicznie by uzyskać korzystne efekty akustyczne i termoizolacyjne .

 

4. Ciepło w zimie…ale także zimno w lecie. Baloty (bele) słomy posiadają bardzo korzystne właściwości izolacyjne. Latem ograniczają dostęp ciepłego powietrza do wnętrza budynku. Zimą natomiast uniemożliwiają ucieczkę ciepła na zewnątrz.

 

5. Dowolnie. Słomę można łatwo zniewolić i udobruchać . Pozwala się ugniatać i dowolnie formować tworząc swobodne kształty finezyjnych ścian.