Domy ze soli – Boliwia

01
wrz

Pisałem już o domach ze słomy, piasku a nawet o domach z konopi, ale nie wspomniałem jeszcze o domach… ze soli. Gdy chcąc odkopać ten temat zagłębiłem się w czeluściach internetu, dotarłem aż do granic bajecznie białego, słonego Jeziora w Boliwii. Być może bliżej by mi było do naszej rodzimej, słynnej Wieliczki, ale poszukiwałem raczej obiektów, które znajdowałby się na powierzchni ziemi a nie 100 metrów pod nią.

W miasteczku, którego nazwy nie warto wymawiać na głos, gdyż można sobie przy tym wyłamać język [ przyp. red. "Uyuni"], znajduję się hotel, niemal całkowicie zbudowany ze soli. Meble, klozety, a nawet bidety są słone, bo soli jest tam więcej niż kokainy w całej Ameryce Południowej. Miejmy tylko nadzieję, że potrawy w hotelowej kuchni nie są nadto posolone.

Autor: Graf Maszynista
  1. Nie wdając się w długi komentarz. Takich hoteli na Salar de Uyuni i okolicznych salarach (czyli “słonych pustyniach”, wyschniętych słonych jeziorach) było kilka.

    Jeden z nich, zresztą swego czasu najbardziej popularny, zamknięto ze względu na skażenie soli, z której był zbudowany.

    Generalnie rzecz biorąc na Salar de Uyuni faktycznie jest bardzo dużo soli, bo jej warstwa ma grubość ok 5 metrów, a ze względu na przepisy wewnętrzne nie może być ona eksportowana z Boliwii, a nawet z eksportem do innych prowincji jest problem.

  2. Tak, to ciekawe z tym eksportem. Czytałem, że sól ma się przyslużyć do produkcji elementów zamieszczanych w telefonach komórkowych (bodajze do produkcji litu). Reżim pewnie dlatego hamuję eksport i boi się ingerencji firm zagranicznych. Co kraj to obyczaj;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>