Stragan obok hali sportowej-Brooklyn

17
gru

barclays-center-arena-lead

Czasy się zmieniają. Dawniej architekci projektując halę sportową myśleli głównie o miejscach parkingowych. Dzisiaj natomiast myśli się nawet o miejscu dla straganiarzy, którzy w sąsiedztwie hali mogą sprzedawać lokalną żywność.

Gdy nowojorczyk wybierze się na niedzielny spacer, w pobliżu nowej hali zespołu Brooklyn Nets (projektu SHoP Archtiects) zakupi lokalne produkty u miejskich farmerów. Co ciekawe, nowojorska hala sportowa, jako jedna z nielicznych otrzymała w tym roku ekologiczny certyfikat LEED. Żeby otrzymać taki papierek nie wystarczy posadzić kilka drzewek wokół budynku. Architekci, wykonawcy i inwestorzy musieli mocno się natrudzić, żeby spełnić szereg rygorystycznych wymagań, które ostatecznie mają przynieść oszczędności dla budżetu miejskiego i korzyści dla środowiska naturalnego (kryteria certyfikatu LEED).

Szkoda, że projektanci polskiego stadionu narodowego skupili się głównie na sportowej funkcji obiektu, a nie na tej społecznej. Bo co jest lepsze dla mieszkańca? Niedochodowy stadion za miliardy odwiedzany “raz od święta” czy może stadion i dobrze zorganizowane targowisko na którym mieszkaniec może zaopatrzyć się w świeże, lokalne produkty? Rozumiem, że pierwsze skojarzenie Polaków związane z targowiskiem to niechlubny stadion dziesięciolecia. Jednak nie do końca takie targowisko mam na myśli. W Lizbonie i Barcelonie miałem okazję odwiedzić świetnie zorganizowane targowiska, które nie  przynosiły wstydu miastu, a wręcz przeciwnie stawały się atrakcją dla turystów. (np. targ La Boquiera w Barcelonie)

To jest czerwone światło dla naszych urzędników, którzy mają chrapkę na tereny małych, miejskich targowisk i koniecznie chcą wyeksmitować straganiarzy poza miasto. Amerykańscy urzędnicy popełnili ten sam błąd kilkanaście lat temu. Teraz biją się w pierś i zapraszają farmerów ponownie do miasta. (Pisałem i tym tu i tu).

Bo przecież te targowiska to naprawdę wspaniałe miejsce, które warto zachować. Zawsze jak wchodzę między stragany czuję niesamowity mikroklimat, który tworzą ludzie tam pracujący. Czy spacerując alejkami centrów handlowych odczuwacie coś podobnego? Bo ja NIE!

Zródło i Więcej: Inhabitat 

Autor: Graf Maszynista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>