“Kosmos” House – fotorelacja

27
lip

Jeśli ktoś zapytałby mnie dziś “Gdzie jest koniec świata?”, bez zastanowienia odpowiedziałbym – w  Komorznie.  Własnie w tej uroczej wsi dane mi było ujrzeć na własne oczy mały, eksperymentalny dom, wybudowany według zasad zrównoważonego budownictwa. Dołożyłem swoją “cegiełkę” dołączając do Cohabitat’owej ekipy budowlanej, nadzorowanej pod czujnym okiem ojca pomysłu, niestrudzonego architekta – Macieja.

Galeria: Etapy budowy naturalnego domu w Komorznie. Zdjęcia Maciej / Przemek

…………………………………….Obszerna fotorelacja na następnej stronie.

 

By dostać się do Komorzna musiałem skorzystać z trzech różnych środków transportu. Spóźniony pociąg podwiózł mnie do Kępna, rozklekotany PKS podrzucił mnie do Ignacówki, by w końcu samochodem “na stopa” dotrzeć do celu.

Dom w Komorznie, to obiekt w którym nieefektywny styropian zastąpiły baloty słomy, akrylowy tynk ustąpił miejsca naturalnej glinie, a blachę na dachu wyręczyła ziemia pokryta roślinnością. W generalnym założeniu to właśnie lokalne środowisko miało dostarczyć większość materiałów potrzebnych do budowy.

Poniżej zamieszczam małą fotorelacje z mojego spontanicznego wypadu do Komorzna.

Fot. 1 Mój jest ten kawałek podłogi. Gdy już dotarłem na miejsce, otrzymałem prywatny kawałek podłogi, który w mgnieniu oka dostosowałem do własnych potrzeb.

 

Fot. 2. Noclegownia w Komorznie. Mój kawałek podłogi był częścią niezwykle urokliwiej chaty wiejskiej z elementami muru pruskiego. Obok bazy noclegowej stoi nieoceniony jeep, który dzielnie dowoził  majstrów  oraz niezbędne narzędzia na teren budowy.

 

Kuchnia

Fot. 3. Kuchnia w chacie. Wypaśna wiejska kuchnia z masą przypraw, które nadają smaku potrawom.

 

Fot.4  Jacek, Bartek i Maciek. Poranna narada ekipy budowlanej.

 

tu powinno być zdjęcie budynku "Kosmos".

Fot 5. Dom wtopiony w krajobraz Komorzna. Kosmos – tak ponoć  pieszczotliwe nazwała  go pani inwestor,gdy ujrzała pierwszy zarys obiektu. Zdjęcie potwierdza fakt, że budynek harmonijnie wkomponowuje się w krajobraz Komorzna.

 

dźwig

Fot.6. Koń trojański. Prymitywny dźwig skonstruowany przez dwóch  inżynierów: Maćka R. i Przemka T., który miał za zadanie przetransportować materiały potrzebne do pokrycia zielonego dachu .Dźwig przeszedł bardzo wzorcowo pierwsze testy . Inżynierzy nie ujawniają swoich nazwisk, gdyż kolejne testy ponoć nie były już tak pomyślne. Trust us, we are Engineers.

 

Fot.7. Maciej. Budynek wkomponowuje się w otoczenie, a Maciej ewidentnie wkomponowuje się w budynek.

 

Fot.8. Maciej i Marta. Silne wsparcie techniczne, fachowa pomoc oraz nieocenione zaopatrzenie żywieniowe.

Autor: Graf Maszynista
  1. Gratuluję przedsięwzięcia! I udziału Przemo.

    Intryguje mnie koszt takiego eko-domku. Konkretne liczby:) Czy jest możliwość by uzyskać takie info?

  2. Mniej niż 25m2, bez pozwolenia na budowe. Jeśli chodzi o konkretny koszt, to ciężko to oszacować, gdyż pewnych rzeczy nie da się przewidzieć:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>