Re-union Public House – Londyn

12
wrz

Dzisiaj napiszę słów kilka, bo mam taki kaprys, o fantastycznym projekcie grupy EXYZT zrealizowanym w dzielnicy Southwark w Londynie. Z góry jednak oznajmiam, że słowo „public house” zawarte w tytule wpisu niewiele ma wspólnego z naszym, polskim odpowiednikiem w postaci „domu publicznego”. Chociaż… kto tam wie co Ci Anglicy wyprawiają po tych kilku pintach piwa…

No, ale wracając do tematu, Re-union Public House, to taka tymczasowa przestrzeń publiczna, która ma za zadanie działać jak magnes i wyciągać ludzi z mieszkań, zachęcając ich przy tym do spędzenia wolnego czasu razem z sąsiadami. Architekci z grupy EXYZT angażując okolicznych mieszkańców stworzyli wielofunkcyjną przestrzeń przy pomocy tanich i łatwo dostępnych materiałów. Zgodnie ze szczytną ideą recyclingu, po demontażu obiektu, materiały nie trafią do domowych palenisk, ale zostaną użyte przy kolejnej instalacji grupy EXYZT.

Co ciekawe, w Re-union znajdziemy nie tylko strefę pijacko-gastrofazową, ale także strefę kulturalną gdzie uczestnik ma szansę „odchamić się” podczas oglądania kultowego film, tudzież uraczyć się przy taktach muzyki granej na żywo. Ku uciesze tych młodszych, ale też tych nieco starszych, architekci wybudowali niewielki basen kąpielowy oraz postawili darmową saunę, która w sposób historyczny odnosi się do łaźni miejskiej działającej dwa wieki temu w dzielnicy Southwark.

Otwarcie przyznam, że bardzo urzekł mnie pomysł stworzenia małych straganów przy których mieszkańcy mogą sprzedawać domowej roboty produkty a zarobione przy tym pieniądze tradycyjnie mogą przepić w lokalnym pubie. Jednak najmocniej projektanci ujęli mnie za serce, gdy pomyśleli także o osobach spoza dzielnicy i przygotowali dla nich mini pole namiotowe oraz darmowe prysznice. Dzięki czemu strudzeni gringos mają okazję bawić się z mieszkańcami do białego rana, nie martwiąc się o rychły powrót do domu. Z kolei dla tych bardziej wyciszonych i mniej imprezowych na tyłach działki, w ukrytym ogrodzie przewidziano strefę chilloutu.

Jeżeli jednak, z natury jesteście wybredni lub macie syndrom jedynaka, czyli ciągle wam mało, możecie wrzucać swoje wnioski, pomysły i zażalenia do specjalnej skrzynki „Idea Box” znajdującej się na zapleczu Re-union Public House. No, ale czego chcieć więcej?!

Źródło: www.exyzt.org

Slums czy raj – Indie

12
cze

W ubiegłym miesiącu, kolega Hugon Kowalski (z którym miałem kiedyś przyjemność tępić ołówki, obgryzać gumki chlebowe i brudzić kartki podczas zajęć z rysunku) otrzymał bardzo prestiżową nagrodę za najlepszy dyplom architektoniczny na świecie w konkursie Archiprix.

Swój projekt dyplomowy zadedykował slumsom w Dharavi, dzielnicy Bombaju. Jego wyróżnienie przypomniało mi o filmie, który miałem okazję obejrzeć kilka lat temu. Dokument “Slumming it”, obrazujący życie ubogich, aczkolwiek bardzo radosnych hindusów, pozostawił w mojej głowie szereg wątpliwości dotyczących pragnień ludzkich, a także warunków (tych rzeczywistych, a nie tych, którymi karmią nas reklamy) jakie człowiek potrzebuje by szczęśliwie żyć.

Niestety niebawem mieszkańców Dharavi czeka przymusowa przeprowadzka gdyż niemiłosierne władze Bombaju oraz pazerni inwestorzy Hinduscy mają chrapkę na ten bardzo korzystnie położony teren. No ale od czego są młodzi architekci, nie uznający  łatwych “kompromisów”. W odpowiednim czasie, nad slumsem Dharavi pojawił się superHugon, który znalazł bardzo ciekawe rozwiązanie problemu Hindusów. Opis wertykalnej wersji slumsów znajdziecie pod tym adresem: http://bit.ly/14VCF1N . Za nim jednak klikniecie w link, odpalcie sobie powyższy dokument, który będzie doskonałym wprowadzeniem do projektu Hugona i dobrze naświetli wam sytuację mieszkańców slumsu w Bombaju.

Społeczny Street Art – Poznań

14
kwi


Moja morda zawsze się raduję kiedy ktoś wpada na pomysł pokolorowania szaro-burej przestrzeni miejskiej. Jeszcze szerszy uśmiech pojawia mi się na twarzy jak do tej inicjatywy ten ktoś zaangażuje także lokalną społeczność. A już zupełnie odlatuje, kiedy taka akcja dzieje się w moim kochanym mieście. Ja wiem, że “Dulux” robi to dla reklamy, ale zdecydowanie bardziej preferuje tego typu pozytywny marketing, od zas…nych wielkoformatowych bilboardów. Amen

Dom z bambusa – Kambodża

07
kwi

Modern Khmer House

Tadam. Przedstawiam wam trzy plansze, czyli efekt kilku tygodniowej pracy naszej grupy ( Przemek, Olek, Bibi ) nad modelowym projektem domu rodzinnego dla Kambodży. Projekt powstał na potrzeby międzynarodowego konkursu  „Cambodian Suistainable House”. Po kilku głębszych ( przy ) analizach, kilkunastu mocnych kawach, zarwanych wieczorach, wypalonych papierosach, kilku sporach i wielu konsensusach możemy wreszcie zaprezentować światu Modern Khmer House.

Skąd ta nazwa? Rural Khmer House to typowy, drewniany, kambodżański domek wzniesiony na palach ( o mniej więcej taki (click) ). W Modern Khmer House uwzględniliśmy sprawdzone, stosowane od wieków techniki budowlane i połączyliśmy je z nowoczesnymi rozwiązaniami. Odniesienie do tradycji ma przyczynić się do stworzenia przyjaznej , dobrze znanej przestrzeni, a nowoczesne technologie mają poprawić komfort życia przyszłych mieszkańców.

Żeby nie było tak kolorowo, nasze początkowe wizjonerskie zapędy, szybko ostudziły restrykcyjne wytyczne konkursowe……………………………………………………….. Czytaj dalej

Miasto projektu mieszkańca – Holandia

07
mar

Almere to eksperymentalne miasto położone niedaleko Amsterdamu. To Holenderskie miasto powstało zaledwie kilkadziesiąt lat temu i od tego czasu pozwala ucieleśniać fantastyczne pomysły architektów i wprowadzać w życie niebanalne rozwiązania urbanistów. Tym razem ma jednak stać się inaczej. To mieszkańcy wejdą w rolę planistów i będą mieli wpływ na kształt nowej dzielnicy miasta Almere – Oosterwold.

Park Superkilen – Kopenhaga

03
mar

Świetny eksperyment urbanistyczno – społeczny mający na celu polepszyć byt mieszkańców jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic Kopenhagi. Polecam


Miasto ludzkich przemian – Kolumbia

24
lut

Niegdyś znienawidzone miasto przez własnych mieszkańców, a dzisiaj przykład przyjaznego ośrodka do życia. Do Bogoty przyjeżdżają przedstawiciele największych metropolii na świecie, by podpatrywać wprowadzone przez burmistrza rozwiązania, które poprawiły samopoczucie mieszkańców i “zupgrade’owały” przestrzeń publiczną. Co wpłynęło na tak tak zaskakującą transformacje miasta na przestrzeni ostatniej dekady?

Głównie determinacja burmistrza oraz kilka radykalnych rozwiązań, m.in.:

– ograniczenie ruchu samochodowego
– wyłączenie głownej arterii miejskiej na 7 godzin w każdą niedziele
– wytyczenie osobnych pasów dla autobusów
– powiększenie chodników kosztem ulic
– wprowadzenie ścieżek rowerowych w miejscu miejsc parkingowych
– stworzenie otwartych centrów rekreacyjnych i parków w miejscu działek przygotowanych pod kolejne supermarkety

Jednak największe znaczenie miało odwrócenie ról i priorytetów w mieście . Po pierwsze w Bogocie to pieszy jest ważniejszy od samochodu. Po drugie to prości mieszkańcy czerpią więcej korzyści a nie tak jak to było dotychczas: mafia, miejscowi „biznesmeni” i niezrzeszeni przewoźnicy. Można? Można.
.

High Line – New York

28
sty

Krótko, bo obraz mówi wszystko:). Rewelacyjny  pomysł na przekształcenie starych kolejowych wiaduktów w aleje parkowe. Przykład na to, że tak niewiele trzeba zrobić, żeby zauroczyć mieszkańców.

Otrzymałem oficjalną zgodę na umieszczenie tego filmu na blogu, za co jeszcze raz dziękuję ekipie z NY ( arbuckle industries ), która go zmontowała.:)  Enjoy!

English translation >>> Czytaj dalej

Przepis na wiejską metropolię – Lizbona

06
sty

Celowo w tytule zestawiłem dwa przeciwstawne wyrazy: wieś i metropolię. Moja grudniowa podróż do stolicy Portugalii utwierdziła mnie w przekonaniu, że ten oksymoron może mieć odniesienie do stylu życia w jednym z europejskich miast. Powyżej znajdziecie, sklejoną “na szybko” fotorelację z podróży, a poniżej przepis na ową „wiejską metropolię”:

Gdy wrzucimy do jednego garnka uroki życia na wsi, czyli:

  • - tzw. Chillout – nikt nigdzie nie spieszy się a życie płynie beztrosko;
  • - piękne krajobrazy –rozległe widoki zapierające dech w piersi;
  • - zabudowę – w ludzkiej skali, bez monumentalnych, przytłaczających gmachów;
  • - zieleń – zielone skwery, sięgające chmur drzewa, otwarte parki, egzotyczne ptaki;
  • - góry – czarne szlaki wijące się w górę lub w dół ku rozległym dolinom;
  • - zaufanie – gdzie sąsiad sąsiadowi dobytku pilnuje, a kura sąsiada jest mile              widzianym gościem na własnym podwórku;
  • - pranie na sznurach- eksponowanie bielizny na widok publiczny;
  • - tanie wino – tanie jak barszcz w podmiejskim sklepie a dobre jak francuski Szato de Superwinacz rodem z Bordeaux;

…i wymieszamy w tym garnku korzyści wynikające z życia w mieście, czyli:

  • - ośrodki kulturalne – łatwą dostępność do wszelkich państwowych instytucji;
  • - kawiarnie – z witrynami otwartymi na ulice i stolikami porozrzucanymi po       chodnikach;
  • - tramwaje – stare, najlepiej żółte, które z nostalgią wspominają czasy, kiedy prześcigały pierwsze samochody;
  • - handel uliczny – tą szczera serdeczność przy wciskaniu mało użytecznych, przedziwnych kolorowych bibelotów;
  • - haszysz – zapach konopi unoszący się w ciasnych miejskich zaułkach;
  • - oraz miejskich grajków i śpiewaków – ambitnych, obdarzonych większym lub mniejszym muzycznym talentem;

…otrzymamy jedno z najsmaczniejszych miast w jakich byłem, czyli Lizbonę.


English translation >>> Czytaj dalej

World Building of the Year 2012

29
lis

Jak co roku na World Architecture Festiwal wyłoniono najlepszą realizację roku. Tym razem ten jakże prestiżowy tytuł otrzymały  singapurskie Gardens by the Bay. Zamieszczam zatem metrykę naszego tegorocznego laureata:

  • Imię i Nazwisko: Gardens by the Bay.
  • Miejsce Urodzenia: Singapur, Ogród nad zatoką
  • Rodzice: Architekci z Grant Associates
  • Dzien urodzenia: 30.06.2012
  • Rok poczęcia ( pomysłu ): 2006
  • Osiągnięcia: Budynek roku 2012 ( tytuł przyznany przez WAF )
  • Cechy charakteru: ekologiczny, przyjazny dla środowiska, innowacyjny
  • Znaki szczególne: Największa na świecie palmiarnia, przeszklona cieplarnia, kwiecista kopuła, las w obłokach.
  • Profil na facebooku: Więcej informacji i zdjęcia ( link )

English translation >>>> Czytaj dalej

Smart Cities – Inteligentne miasta

31
paź

Empik – biblioteka XXI. Zanim napisze o “Smart Cities” –  mała dygresja. Moim skromnym zdaniem, Salon Prasowy Empik powinien dostać nagrodę Ministerstwa Edukacji za wkład w rozwój czytelnictwa w Polsce. Ale jak to?!

A właśnie tak to, że w szkolnych bibliotekach na próżno można szukać tak pochłonięty literaturą kwiat polskiej młodzieży. Przyznaję się bez bicia, że sam często udaję się do salonu prasowego na literę E. w celu stricte zakupowym, jednak nim dotrę do kasy, przewertuję książkę na tyle, że pozostaje mi tylko odstawić ją z powrotem na półkę. Co więcej w sposób szczególny zimowa aura przyczynia się do tego, iż ciepłe empickie schronienie i relaksująca muzyka w tle, świetnie komponuje się z kucanym przeglądem różnej maści mniej lub bardziej poczytnych magazynów.

Tak, też się stało wczoraj .. Odkładając gazetę “2+3d” mój wzrok wśród sterty tytułów zatrzymał się na magazynie nowych trendów  – “F5.  Znalazłem w nim dwa arcyciekawe artykuły: pierwszy poświęcony “Smart Cities” oraz drugi opisujący “Współczesnych Nomadów“. Z racji tego, że czas mnie gonił, idąc za głosem serca podjąłem decyzję polegającą na wsparciu finansowym charytatywnej działalności “Empiku”. Kupiłem magazyn.

W dodatku postanowiłem również wnieść swój wkład  w rozwój czytelnictwa. ( głównie po to by pod koniec swego żywota otrzymać prestiżowy medal zasług od Ministra Edukacji. ) Zatem dzisiaj, specjalnie z myślą o was zeskanowałem artykuł o “Top 10 Smart Cities” – najbardziej inteligentnych miastach na naszym globie.  Goooooorąco pollllllleeecam!

Uwaga techniczna: Jeżeli nie wyświetla się wam  artykuł powyżej , to odświeżcie stronę. (F5). Enjoy!