Dom na wodzie – Wrocław

01
gru

a979d10e5a9f11e39fc412d5b4f18e0e_7

W weekend miałem okazję zobaczyć z bliska owiany międzynarodową sławą wrocławski “dom na wodzie”. Przycumowany niedaleko Mostu Grunwaldzkiego, nietypowy budynek prezentuje się w realu jeszcze lepiej niż na fotografiach. Jednak to nie wygląd jest najfajniejszym elementem domu, ale pompa ciepła, która pozwala wykorzystać energię, która skumulowana jest w rzece. Ten sprytny system nie tylko pomaga ogrzać dom zimą, ale także pozwala ochłodzić wnętrze budynku w upalne dni.

Dom na dwóch kółkach – Montreal

07
sie

Z cyklu alternatywne domy: Dom na dwóch kółkach.

Guillaume Blanchet, artysta, reżyser i wolny-strzelec, związany z kilkoma
kanadyjskimi agencjami reklamowymi, cały zeszły rok i początego tego
roku, w sumie 382 dni, spędził na rowerze, jeżdżąc po Montrealu. Mimo
przeciwności- mrozu, upału, niebezpiecznych sytuacji, schodził z roweru
tylko po to, żeby się zdrzemnąć, chociaż próbował to robić
również w trakcie jazdy;-). To i wiele innych rzeczy- jak smażenie
jajek, mycie zębów i randki z dziewczyną. A wszystko po to, żeby
nakręcić krótki film w hołdzie dla swojego ojca- zapalonego rowerzysty,
który przejechał w swoim życiu 120 tysięcy kilometrów i dla którego
jazda na rowerze jest synonimem wolności.

Żródło: Rowerownia Rozbrat

Pierwszy dom autonomiczny? – Poznań

17
lut

W czwartek celowo urwałem się z pracy, żeby wybrać się na targi budowlane „Budma 2013, które cyklicznie odbywają się w Poznaniu. Jak co roku targi mnie nie rozczarowały. Znów moim oczom ukazał się tak dobrze mi znany widok. Z jednej perspektywy widok zerwanych ze smyczy, lekko zamroczonych przedstawicieli handlowych, nadaremno wdzięczących się do długonogich hostess. Z drugiej perspektywy widok hostess zerkających ukradkiem na zegarek, obdarowując przy okazji  przechodniów pięknym szczerym uśmiechem.  Uśmiechem szczerym jakim od lat obdarowują nas pracownicy sieci barów szybkiej obsługi firmy McDonald’s. Aż dziw bierze, że wydarzenia na targach nie stały się jeszcze materiałem na scenariusz filmowy. Skoro powstał taki gniot jak „Wyjazd integracyjny”, którego fabuła jest bardziej płytka od wody na klozetowej półce, firm o „targach” z pewnością odniósłby również spektakularny, komercyjny sukces.

Jednak nie żałuję, że wybrałem się na Budme… Czytaj dalej

Pixel – most greenest building in…

25
gru

Pixel building

…Australia. W styczniowym numerze ” Architektury – Murator” ( 01.2013 //220 ) natrafiłem na artykuł poświęcony jednemu z najbardziej ekologicznych budynków na świecie. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Biurowiec “Pixel” uwiódł mnie nie tylko swoim odjechanym, kolorowym kostiumem, ale przede wszystkim urzekł mnie swoim “wnętrzem” – a w szczególności pionierskimi rozwiązaniami technologicznymi.

Łza kręci mi się w oku, kiedy to inwestor oprócz cięcia budżetu “na prawo” i “na lewo”, raczy pochylić się nad naszym poczciwym środowiskiem naturalnym. Wśród szeregu standardowych rozwiązań proekologicznych stosownych w biurowcach, moją uwagę zwróciło 5 niekonwencjonalnych tricków, które chętnie wam przytoczę. Mianowicie:

  1. ekologiczny beton – ja wiem, że to brzmi trochę absurdalnie. To tak jakby użyć stwierdzenia “poczciwy gwałciciel”. Fakt jest jednak taki, że beton zastosowany w budynku ma małą zawartość “cementu portlandzkiego” – który nie jest łaskawy dla naszego środowiska.
  2. kompostownik – czyli zbiornik na odpady, zlokalizowany w piwnicy, który produkuję gaz służący do podgrzewania wody w biurowcu.
  3. turbiny wiatrowe – na dachu zainstalowane są bardzo wydajne turbiny wiatrowe, o pionowej osi obrotu, które tak powaliły efektywnością swoich wynalazców, że Ci czym prędzej je opatentowali.
  4. dach pokryty roślinnością – piękny przykład synergii z przyrodą.  Rośliny oczyszczają wodę w budynku.
  5. autonomiczność – budynek jest w pełni niezależny. Sam produkuję energię na własne cele, a nadwyżkę kieruję do sieci zewnętrznej. Jest to rekompensata energii zużytej w procesie produkcji materiałów budowlanych i związanej z tym emisji gazów cieplarnianych.
Poniżej, zamieszczam film prezentujący “virtual tour” po australijskim budynku:

English translation >>> Czytaj dalej

Kuchnia Philipsa rodem z przyszłości.

15
wrz

Firma Philips zaprezentowała na targach w Eindhoven futurystyczną wizję domowej kuchni. Dużą zaletą tego śmiałego projektu jest szeroko pojęta samowystarczalność. Większość procesów takich jak produkcja żywności, biodegradacja odpadów, produkcja biogazu oraz wytwarzanie energii elektrycznej zachodzi w przestrzeni kuchennej. Kliknij “Czytaj dalej” jeśli chcesz poznać 5 kroków, które czynią kuchnie Philips’a samowystraczalną.

…………………………………………………………………………………………………………….. Czytaj dalej

Przydomowa oczyszczalnia ścieków

25
sie

Jednym ze stopni  prowadzącym do samowystarczalności jest budowa własnej oczyszczalni ścieków.  Prawidłowo zaprojektowana oczyszczalnia, już po niedługim okresie, znacznie odciąży finansowo rodzinny budżet.  Jednakże przed pierwszym wbiciem łopaty, warto zastanowić się, na jaki rodzaj oczyszczania należy przeznaczyć pieniądze. ( Dla zainteresowanych: Rodzaje i sposoby montażu znajdziecie pod tym linkiem <click> ).

Na warsztatach w Kwilnie, Monika, nasz ekspert od oczyszczania, umożliwiła nam skonstruowanie makiety Oczyszczalni gruntowo – roślinnej z przepływem pionowym (<click>). Ową oczyszczalnie można zaliczyć do najbardziej efektywnych wśród tych najczęściej spotykanych w ogrodach. Prosty schemat działania OŚ przedstawiłem w  filmie powyżej. Przebiega on w trzech etapach, w następującej kolejności: w fazie początkowej domowe ścieki trafiają do osadnika, gdzie zachodzi wstępna filtracja. W drugim etapie ścieki zostają przepompowane na obsadzone roślinami poletko, na którym są przesączane przez poszczególne warstwy gruntu. W ostatnim etapie oczyszczona woda przedostaje się do oczka wodnego, skąd może zostać wykorzystana do nawodnienia ogrodu, bądź po kolejnej filtracji może trafić z powrotem do domu.

Ale zapytacie, czy nieprzyjemny zapach nie zepsuje grillowanych uczt ogrodowych? Don’t worry. Przemyślane odpowietrzenie instalacji, a także dostarczenie odpowiednich bakterii zapobiegnie przykrym zapachom. Jeśli jednak jest już za późno, to polecam ustawienie wydajnych wentylatorów, które przekierują dokuczliwy zapach na teren działki sąsiada.  ;)

Dla tych co lubią lubić button lubie to. ;]

Manifest Autonomicznego Architekta*

06
sie

 Wiem, że długi wywód, ale jeśli chcecie krótko, to polecam Kwejka albo Demotywatory, bo dzisiaj mam ochotę coś więcej napisać, tak od siebie. ;)

Trzeba powiedzieć to jasno, że z przyczyn ekonomicznych stosowanie niektórych zielonych technologii w Polsce ( np. kolektorów słonecznych )  nie jest w pełni opłacalną inwestycją. Nie warto jednak składać broni na tym polu walki. Wystarczy tylko znaleźć rozwiązania, które pozwolą nam uniezależnić się od dostawców prądu, drogiej energii dostarczanej przez pośredników energetycznych oraz zawyżonych cenowo dizajnerskich maszyn.

Jednym z nurtów, który koncentruje swoja uwagę na samowystarczalności jest właśnie Budownictwo Autonomiczne (BA). Mój Konik. W prostych słowach BA opiera się na trzech głównych elementach: stawianiu suwerennych domów, wytwarzaniu niezbędnych do życia maszyn i narzędzi oraz na produkowaniu żywności dla własnych potrzeb. Wszystkie te elementy pozwolą nam samodzielnie przetrwać w każdych warunkach, niezależnie od miejskich przyłączy czy sieci, cen w lokalnych sklepach oraz naturalnych kataklizmów. W moim skromnym przekonaniu Budownictwo Autonomiczne ma olbrzymie szanse stać się wiodącym nurtem budowlanym w przyszłości. Dlaczego?  Tłumaczę. Biorąc pod uwagę niepewne czasy, kryzysy gospodarcze państw europejskich i brak stabilności finansowej polskich rodzin, samowystarczalne gospodarstwa pomogą zapewnić komfort, spokój i zdrowie mieszkańcom (to fizyczne, ale też to psychiczne ). My Architekci, wychowani w betonowym stylu modernistycznym, bezkrytycznie wciskamy corbusier’owskie idee swoim klientom, promując nowoczesny styl życia podporządkowany wyłącznie modernistycznym zasadom. Dostrzegamy piękno w chłodnych, surowych i nieprzyjaznych rozwiązaniach budowlanych, uzasadniamy interakcje z przyrodą w odbiciach szklanych tafli pudełkowatych brył. My architekci powinniśmy uderzyć się w pierś i przeprosić. Przyznać się do błędu.

Większość z nas przyzna, że mocno industrialny modernizm nie dbał o jednostkę, odcinał się od natury lansując w amerykańskich filmach wrażenie pozornej nowoczesności i podkreślając zamożność gospodarza. Powrót do naturalnych siedlisk, bliższy kontakt z naturą oraz poczucie bezpieczeństwa to tak naprawdę podświadome pragnienia człowieka. Nawróceni Autonomiczni Architekci powinni sobie z tego zdawać sprawę projektując przyszłość dla ludzi. Powróćmy na pierwotną ścieżkę, działania opartego na instynkcie, naszego dziada -praczłowieka, który korzystał z intuicji i logiki przetrwania. Praczłowiek, przed budowa siedliska nie stawał ostentacyjnie na kamieniu, nie przemawiał do rodaków i nie powielał zasłyszanych teorii napotkanych mędrców. Działał instynktownie. Projektujmy osiedla w zgodzie z naturą, a nie wbrew niej. Nie chełpmy się  ujarzmieniem natury, bo ona wraz z kolejnymi falami powodzi udowodni nam jaka jest niepokorna. Projektujmy w porozumieniu z naturą, tą który nas otacza, ale przede wszystkim z tą która siedzi w nas, zgodnie z naturą człowieka.

Nie sugeruję, że teraz wszyscy powinni zmienić styl życia na koczowniczy, zawiesić worek na kiju i rozpocząć wędrówki  po lesie w poszukiwaniu pożywienia. Przyrodę można zaprosić do naszych miast, konsekwentnie wprowadzać na tereny zurbanizowane ( np. wioska w mieście w praktyce ). Dzięki temu nie musimy rezygnować z życia w miejskich społecznościach, będąc przy tym nieustanie w kontakcie z naturą.

Pierwszą jaskółką czyniącą wiosnę zmian, jest fakt, że w rozwiniętych cywilizacyjnie krajach powraca moda na DIY (Do It Yourself – Zrób to sam) oraz rodzi się nowa ciekawa idea zaczerpnięta ze świata komputerów tzw. Open Source. Polega ona na darmowym udostępnianiu przez wynalazców instrukcji oraz filmów instruktażowych własnych projektów. W Polsce taki otwarty projekt budynku udostępnił między innymi Cohabitat. ( NanoHabitat ) a projekty maszyn budowlanych udostępnia m.in. Marcin Jakubowski. Dużo ludzi wrzuca do internetu filmiki DIY – jak zrobić samemu kolektor słoneczny np. z puszek po piwie, co może rozwiązać problem polaków, których nie stać na tego typu zielone technologie. ( DIY- Solar Panel )

Nie załamujmy się, przeglądając co miesięczne rachunki za życie, wytykając nieustannie głupotę polityków, ale uwierzmy w to, że możemy uniezależnić się od decyzji innych, budując samowystarczalne środowiska.

 

 

*Stricte, nie chodzi tu tylko o architektów z dyplomami z wyższych szkołach technicznych. Pamiętajcie, że wszyscy ludzię, którzy budują swoją lepszą przyszłość są Architektami.

COHABITAT, The movie 2012

29
lip

Nie ukrywam satysfakcji, że rzutem na taśmę udało mi się załapać na sierpniowe warsztaty “Zrób to sam 2.0” grupy Cohabitat. Żeby wczuć się w klimat postanowiłem obejrzeć sobie film z zeszłorocznej edycji, która odbyła się w Laskowicach Pomorskich. Dużym atutem filmu są świetne zdjęcia nakręcone przez Jacka Burban‘a, który zaznajomił mnie ze sztuką tynkowania w Komorznie ;). Polecam gorąco w te chłodne dni.