Dom z lodu – Szwecja

24
lis

Pisałem już o domach ze słomy, z piasku, z gliny, z bambusa, z korka, ze soli a nawet o domu z konopi. Dzisiaj więc przyszedł czas na dom z lodu! Hotel zbudowany całkowicie z tego budulca znajduję się w szwedzkiej Kirunie. Uwaga, wskazówka dla imprezowiczów: Kiruna to takie miasto położone trochę bardziej na północ od Mielna.

Budynek jest wspólnym dziełem kilku znakomitych architektów i jeszcze znakomitszych  światowej sławy designerów. Czujni projektanci w swoich projektach uwzględnili nietypowy kontekst przestrzenny. Zadanie to nie było zbyt trudne, bo jeszcze nigdy wkomponowanie budynku w otoczenie nie było takie proste.

Jak tak sobie patrzę na te lodowe łóżka, to czuję, że pobyt w hotelu może rozgrzać nawet najzimniejsze relacje i połączyć na nowo dawno zerwane małżeńskie więzi. Bo nic przecież nie generuje większej potrzeby bliskości niż noc na bryle zimnego lodu. Z kolei singlom polecam lodowy bar i topienie smutków w lodowych szklankach. Jak to mówią eskimosi żyć, nie zamarzać!

Sukkah, czyli dom dla Żyda – New York

06
lis

Niedawno w Poznaniu odbyły się warsztaty zorganizowane z okazji najbardziej radosnego, żydowskiego święta – Sukkot. Zadaniem uczestników było zaprojektowanie i wybudowanie nowoczesnego odpowiednika żydowskiego szałasu tzw. Sukki(efekty warsztatów znajdziecie – tutaj). Temat mnie zaciekawił, bo do wczoraj na temat samego święta wiedziałem mniej więcej tyle co na temat obecnej sytuacji gospodarczej gminy Rokietnica (czyli nic), a słowo sukka bynajmniej nie kojarzyło mi się z szałasem.

To tak w ramach rozjaśnienia. Sukkah, to schronienie wznoszone przez ortodoksyjnych żydów na czas trwania świąt. W czasie tego okresu całe rodziny spożywają tam posiłki, kręcą bokobrody a czasem nawet śpią. Tradycyjna Sukkah (po polsku Sukka, Kuczka), budowana jest zazwyczaj z naturalnych, lekkich i łatwo dostępnych materiałów (gałęzie, palmowe liście, patyki). Ta organiczna budowla ma upamiętniać schronienia w których Żydzi mieszkali na pustyni po ucieczce z Egiptu. Co ciekawe, w łódzkich podwórzach kamienic przy ulicy Piotrkowskiej nadal można odnaleźć Sukki (kuczki), w formie drewnianych wykuszów, budowane przez polskich żydów jeszcze na długo przed wojną (zdjęcie).

Z racji tego, że poznańska inicjatywa nie doczekała się jeszcze wideorelacji,  wstawiam powyżej film z nowojorskiej akcji budowania szałasów. Tak więc jeżeli zobaczycie kiedyś Żyda siedzącego w szałasie, to bądźcie pewni, że to niekoniecznie kiepska sytuacja materialne, go tam sprowadziła. Szalom.

Źródła: budujemyszalas.org, wikipedia

Dom z konopi – Wielka Brytania

09
wrz


Poświęciłem kiedyś jeden wpis różnorodnemu zastosowaniu konopi indyjskich (o tutaj), oczywiście ograniczyłem się wyłącznie do kontekstu architektonicznego, ku rozpaczy zagorzałych zwolenników trawki.

Dzisiaj dla odmiany zamieszczam film z procesu budowy domu powstałego z tego organicznego, plastycznego i ekologicznego budulca. Uważam, że ten z pozoru lekceważony i traktowany z przymrużeniem oka materiał ma bardzo duży potencjał, a poddany prefabrykacji może mocno zatrząść betonowymi posadami rynku budowlanego. Oby! Bo póki co w Polsce, stosowanie alternatywnych materiałów w budownictwie jest tak samo popularne jak przeboje grupy Feel na Wyspach Zielonego Przylądka.

Domy ze soli – Boliwia

01
wrz

Pisałem już o domach ze słomy, piasku a nawet o domach z konopi, ale nie wspomniałem jeszcze o domach… ze soli. Gdy chcąc odkopać ten temat zagłębiłem się w czeluściach internetu, dotarłem aż do granic bajecznie białego, słonego Jeziora w Boliwii. Być może bliżej by mi było do naszej rodzimej, słynnej Wieliczki, ale poszukiwałem raczej obiektów, które znajdowałby się na powierzchni ziemi a nie 100 metrów pod nią.

W miasteczku, którego nazwy nie warto wymawiać na głos, gdyż można sobie przy tym wyłamać język [ przyp. red. "Uyuni"], znajduję się hotel, niemal całkowicie zbudowany ze soli. Meble, klozety, a nawet bidety są słone, bo soli jest tam więcej niż kokainy w całej Ameryce Południowej. Miejmy tylko nadzieję, że potrawy w hotelowej kuchni nie są nadto posolone.

Dom z bambusa – Kambodża

07
kwi

Modern Khmer House

Tadam. Przedstawiam wam trzy plansze, czyli efekt kilku tygodniowej pracy naszej grupy ( Przemek, Olek, Bibi ) nad modelowym projektem domu rodzinnego dla Kambodży. Projekt powstał na potrzeby międzynarodowego konkursu  „Cambodian Suistainable House”. Po kilku głębszych ( przy ) analizach, kilkunastu mocnych kawach, zarwanych wieczorach, wypalonych papierosach, kilku sporach i wielu konsensusach możemy wreszcie zaprezentować światu Modern Khmer House.

Skąd ta nazwa? Rural Khmer House to typowy, drewniany, kambodżański domek wzniesiony na palach ( o mniej więcej taki (click) ). W Modern Khmer House uwzględniliśmy sprawdzone, stosowane od wieków techniki budowlane i połączyliśmy je z nowoczesnymi rozwiązaniami. Odniesienie do tradycji ma przyczynić się do stworzenia przyjaznej , dobrze znanej przestrzeni, a nowoczesne technologie mają poprawić komfort życia przyszłych mieszkańców.

Żeby nie było tak kolorowo, nasze początkowe wizjonerskie zapędy, szybko ostudziły restrykcyjne wytyczne konkursowe……………………………………………………….. Czytaj dalej

Pierwszy dom autonomiczny? – Poznań

17
lut

W czwartek celowo urwałem się z pracy, żeby wybrać się na targi budowlane „Budma 2013, które cyklicznie odbywają się w Poznaniu. Jak co roku targi mnie nie rozczarowały. Znów moim oczom ukazał się tak dobrze mi znany widok. Z jednej perspektywy widok zerwanych ze smyczy, lekko zamroczonych przedstawicieli handlowych, nadaremno wdzięczących się do długonogich hostess. Z drugiej perspektywy widok hostess zerkających ukradkiem na zegarek, obdarowując przy okazji  przechodniów pięknym szczerym uśmiechem.  Uśmiechem szczerym jakim od lat obdarowują nas pracownicy sieci barów szybkiej obsługi firmy McDonald’s. Aż dziw bierze, że wydarzenia na targach nie stały się jeszcze materiałem na scenariusz filmowy. Skoro powstał taki gniot jak „Wyjazd integracyjny”, którego fabuła jest bardziej płytka od wody na klozetowej półce, firm o „targach” z pewnością odniósłby również spektakularny, komercyjny sukces.

Jednak nie żałuję, że wybrałem się na Budme… Czytaj dalej

Korek – naturalny materiał budowlany

20
sty

W ramach cyklu o naturalnych materiałach budowlanych zapraszam na krótkie autorskie opowiadanie o korku. Dlaczego opowiadanie? Bo taki mam kaprys. Opowiadanie pt. „Korek story” podzieliłem na trzy rozdziały ( + zakończenie ) .

Rozdział I . Nieufność  – pierwsza wspólna noc…

W Barcelonie, niedaleko portu przy jednej z ciasnych, gwarnych uliczek znajduje się kameralny, niedrogi Hostel. Kilka lat temu miałem okazję w nim przenocować. Po wyczerpującej podróży i długich „niewerbalnych” pertraktacjach z recepcjonistą, w końcu udało mi się wynegocjować klucz do upragnionego pokoju. Po wejściu do równie kameralnego „apartamentu” natychmiast moją uwagę przykuła ściana całkowicie pokryta korkiem – a precyzyjniej rzecz ujmując, cały pokój wyłożony był korkową matą. Nie od razu jednak ten materiał zyskał moją aprobatę. Z początku pomyślałem sobie, że „to pewnie taka hiszpańska fanaberia”. Co więcej stwierdziłem, że to zbędny trend w architekturze iberyjskiej, który bez skrupułów przyrównałem do mody na drewnianą boazerię w czasach naszej PRL. Głupi Ja. Jak wielce myliłem się dane mi było odkryć kilka lat później…

………………………………………………………………………………………………………… Czytaj dalej

Sandbags Houses-metoda Superadobe

30
gru

Dzisiaj chciałbym przedstawić wam kolejną metodę budowania z kategorii low-tech & low cost. Pokazana na filmie technologia budowy przeżywa renesans oraz spełnia swój amerykański sen obecnie w Stanach Zjednoczonych. Jednakże ze sporym powodzeniem i od wielu lat stosowana jest również w RPA, Peru czy w krajach Bliskiego Wschodu.

Trochę historii…

„Sandbag houses” ( lub Earthbag houses )  to domy budowane z ubitej ziemi zamkniętej szczelnie we włókiennych workach. Poszczególne warstwy worków stabilizuje się przy pomocy drutu kolczastego ( widocznego na powyższym filmie).  By wzmocnić ściany domu do piasku dolewa się wody bądź dosypuje się cementu. Mieszankę w ten sposób uzyskaną nazywamy Superadobe. Technologia budowy z wykorzystaniem Superadobe została ujarzmiona w 1984 przez irańskiego architekta – Nader’a Khalili’ego na zlecenie…NASA. Amerykańska organizacja planowała wykorzystać tę metodę na księżycu m.in do budowy pierwszych siedlisk dla człowieka. W warunkach pozaziemskich piasek zastąpiony zostałby pyłem księżycowym. Wiem, że brzmi to trochę jak recenzja hollywod’zkiej Superprodukcji, ale spokojnie, wbrew pozorom wciąż jesteście na moim blogu a nie we witrynie Filmwebu.

………………………………………………………………………………………………………… Czytaj dalej

Bamboo Architecture – Simon Velez

18
lis

Przedstawiam wam cudowny materiał, który w branży bambusowej żartobliwie nazywany jest  “natural high-tech product“. Na zamieszczonych powyżej zdjęciach zobaczycie zapierające dech w piersiach konstrukcje zaprojektowane przez kolumbijskiego architekta ( Simon Velez ) i wykorzystujące bambus. Żeby nie pozostać gołosłownym, tradycyjnie wypisze wam kilka zalet tego naturalnego materiału:

  • ♦ wytrzymałość – biorąc pod uwagę przekroje, bambus jest bardziej wytrzymały od stali
  • ♦ lekkość – cecha szczególnie przydatna przy transporcie materiału
  • ♦ szybkość wzrostu – niektóre azjatyckie gatunki bambusów rosną w tempie 1m/24h! A co imponujące pełną wysokość osiągają już po dwóch miesiącach.
  • ♦ dostępność – bambusy nie potrzebują komfortowych warunków do wzrostu. Rosną  zarówno w tropikalnych dżunglach ale także na himalajskich stokach.

Ciekawostka: Bambus nie jest drzewem. Bambus to trawa, dlatego teoretycznie wycinając go nie przyczyniamy się do wylesiania obszaru.

English translation >>>> Czytaj dalej

Domy z konopii – Hemp Houses

30
wrz

Mimo, że tytuł wpisu nie brzmi  zbyt realnie, domy z konopi nie są jedynie utopijnym wymysłem afroamerykańskich koneserów trawki. Nie ukrywam, że to właśnie ostatnia moja eskapada do Holandii natchnęła mnie do eksploracji wątku dotyczącego tego naturalnego budulca. Powyżej zamieszczam film prezentujący inicjatywę afrykańskiej grupy Hemporium, która ma zamiar zbudować całe osiedle domów w RPA dla ludzi najuboższych, wykorzystując lokalną siłę roboczą oraz jako materiał budowlany-  wyhodowane konopie .

Bazując na dostępnych źrodłach, do których udało mi się dokopać, zaprezentuje wam kilka korzystnych cech konopi hodowanych do celów przemysłowych:

  • ♣ nietoksyczność – konopie to naturalny materiał, świetny dla alergików oraz osób u których zdiagnozowano przypadki choroby “CDKL5″ (to sobie wygooglujcie bo ja nie wiem co to za paskudztwo )
  • ♣ dobra izolacyjność – podobnie jak w przypadku balotów słomy, konopie  są świetnym izolatorem ścian.
  • ♣ ognioodporność – odpowiednio skompresowane konopie,  długo będą tlić się, ale nie spalą się zbyt szybko.
  • ♣ szybki wzrost rośliny - już w cztery miesiące można wyhodować materiał na wypełnienie przegród domu
  • ♣ uniwersalność –  z konopi można wyprodukować m.in.: płyty ścienne, elementy izolacyjne, naturalne dywany, stylowe zasłony, wytrzymałe sznury oraz fikuśne meble.
  • ♣ energetyczność – z konopi można otrzymać biopaliwo służące do ogrzewania domu lub bądź napędzające maszyny tudzież po prostu samochody.

Mniej korzystne cechy:

  • ♣ ograniczona dostępność – w porównaniu do wszędobylskiej słomy, przemysłowe konopie trzeba importować m.in. z Francji czy Wielkiej Brytanii. W tych krajach konopie są legalnie uprawiane.
  • ♣ mała zawartość THC w „konopiach industrialnych” -  dla tych, którzy chcieliby wykorzystywać ten materiał do innych celów, mniej przemysłowych;).  Ta cecha ma również pozytywny aspekt, przy ubieganiu się o legalizację uprawy konopi na własnej działce.

Czy zatem to wszystko nie świadczy o tym, że domy z konopi to bynajmniej nie jest tylko kwestia utopii?