Wypełniacze luk – Christchurch

02
lut

W roku 2011 Christchurch nawiedziło trzęsienie ziemi, które odebrało życie 185 osobom i zniszczyło znaczną część miasta. Moja koleżanka, która podróżowała ostatnio po Nowej Zelandii, napisała mi, że mimo upływu lat, miasto nadal wygląda jak “dzień po katastrofie”. Podczas gdy miejscowi urzędnicy  spierają się nad tym w jakiej formie odbudować miasto (dla ludzi czy dla samochodów), mieszkańcy biorą sprawy we własne ręce i zmieniają oblicze Christchurch.

By przywrócić życie miastu mieszkańcy postanowili tymczasowo zagospodarować zdegradowane przestrzenie miedzy budynkami. Tak powstała inicjatywa Gap fillers. Wypełniacze luk (Gap fillers) to kreatywne miejsca, które przyciągają ludzi i zachęcają do wspólnego spędzania czasu. Jest to również, ciekawy eksperyment społeczny, który powinien wskazać “ludziom decyzyjnym” właściwy kierunek odbudowy miasta, uwzględniający podobne przestrzenie w nowym planie. Wśród ciekawych pomysłów Gap fillers’ów można wyróżnić między innymi: matę do tańczenia, pawilon z palet, ogólnodostępne bibliotekę i pianino. (więcej w filmie powyżej)

Na szczęście na chwilę przed tym zanim władze zdecydowały się wybudować szerokie arterie,korporacyjne molochy i deweloperskie mega osiedla, burmistrz postanowił wezwać na pomoc supermena, w postaci superurbanisty Jana Gehla wraz z jego niezawodną superświtą. Ekipa Gehla, nie zrobiła nic przełomowego, namówiła jedynie burmistrza aby zapytał mieszkańców “jak oni wyobrażają sobie nowe miasto”.Nasuwa się tylko pytanie czy po by dojść do takiej konkluzji, trzeba było ściągać superświtę z drugiego końca świata? Jak widać, nie tylko w Polsce, obywatel znajduje się na końcu łańcucha pokarmowego.]

 Wracając jednak do tematu. O dziwo, napłynęło ponad 106 tysięcy opinii obywateli. Jaka niespodzianka! Jaki wielki szok musieli przeżyć rządzący, jak się okazało, że zdecydowana większość mieszkańców wcale nie chce centrów handlowych, ale małe sklepy. Nie chce ekspresowych dróg, ale ścieżki rowerowe i szerokie chodniki. Nie chce parkingów, ale przestrzenie publiczne, gdzie można pogaworzyć o życiu, wypić kawę i takich miejsc w których mogliby rozłożyć matę i tak po ludzku, spontanicznie zatańczyć.

Źródło: “Ludzki Wymiar” Andreas Dalsgaard, Gap Fillers

Autor: Graf Maszynista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>